Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykopaliska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykopaliska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 marca 2013

Wykopaliska #40

Infinite Body - From Now on We're Weightless Here 9/10

Image Hosted by ImageShack.us


Piękna EPka mojego ulubionego ostatnio ambientowca. Wyśniony dźwiękowy pejzaż. Spacer o świcie gdzieś w wymyślonym wschodnim mieście. Czułe dźwięki, trafiona częstotliwość.

Link w komentarzu

Ride - Going Blank Again 8/10

Image Hosted by ImageShack.us


Druga płyta najbardziej niedocenionego szugejzowego giganta. Album pochodzi z roku 1992 i może całościowo nie jest aż tak dobry jak debiut (przeskoczyć "Nowhere" to zadanie któremu podołało chyba tylko MBV) ale zawiera kilka niekwestionowanych momentów. Np otwierające "Leave Them All Behind" jest ostatnio moim hitem #1 jeśli chodzi o kawałki do długich lub nietrzeźwych spacerów. Wejście gitary w tym numerze jest dla mnie esencją bossostwa. jeśli nie znacie - musicie to zmienić.

Link w komentarzu

Naked On The Vague - Heaps Of Nothing 7/10

Image Hosted by ImageShack.us


Australijski zespół którym już dawno temu się tutaj jarałem. Ostatnio mi się o nich przypomniało, chyba przy okazji tej podłej, nieludzkiej zimy. Zawartość "Heaps Of Nothing" to przygniatająco ponury lo-fi trip. Smutne drzewa, smutek w sercu i te sprawy. Mocna rzecz.

Link w komentarzu

czwartek, 25 października 2012

Wykopaliska #39

Lush - Mad Love 8/10



Lush to brytyjski zespół założony w 1987, jeden z pierwszych wobec którego użyto termin shoegaze. "Mad Love" to świetna epka wyprodukowana przez Robina Guthrie [Cocteau Twins]. Warto posłuchać ze względu na ciekawie brzmiący kontrast głośnych, brzęczących gitar i punk rockowej perkusji ze spokojnym kobiecym wokalem. Lush umie dobrze trzymać słuchacza w napięciu. Świetny materiał nieco zapomniany przez historię - szkoda.

Download

Pustostany - 2012 8/10



Pustostany to połączone siły The Kurws, Baaby i Gówna - już na tym mógłbym skończyć pisanie bo wiadomo, że to jest miazga. Najlepsza polska EPka w tym roku. Bez dyskusji. Żrące, krótkie numery które rozsadzają czaszkę. Materiał można pobrać od zespołu. Polecam.

Download

Various Artists - Dunedin Double EP 7/10



Ciekawa składanka z 1982 na której możemy posłuchać piosenek Nowozelandzkich składów z Dunedin. Ilość świeżych pomysłów i błyskotliwych chwytów, które pojawiają się w tych piosenkach nakazuje sobie postawić pytanie: jakim cudem te zespoły nie stały się sławne lub nawet kultowe? W ogóle można odnieść to pytanie do innych składów z Nowej Zelandii np: 3D's które swego czasu grało koncerty z Nirvaną. Warto posłuchać i zwrócić uwagę na inne bendy ze stajni Flyin Nun.

Download

niedziela, 11 grudnia 2011

Wykopaliska #37

Motorhead - Ace Of Spades 9/10


Biorę swoją długą spluwę, wsiadam na motocykl i jadę przez teksańską pustynię do tej zapyziałej knajpy obić mordę temu frajerowi, z którym przegrałem ostatnio w pokera. Lekko nie będzie.


Thee Oh Sees - The Master's Bedroom Is Worth Spending a Night In 7/10


Jak ma się takie tytuły kawałków jak "Graveyard Drug Party" albo "You Will See This Dog Before You Die" to nie można grać słabej muzyki. Szorstkie garażowe wymiatanie spotyka surową psychodelię. Dobry zespół.


Eternal Summers - Eternal Summers 6/10


Jest skośnooka wokalistko-gitarzystka, jest skromnie i pogodnie, jest miło. Dziwne, że nie są szerzej znani bo piosenki mają ładne. Dream pop/lo-fi

sobota, 3 grudnia 2011

Wykopaliska #36

Ikue Mori - One Hundred Aspects of the Moon 9/10


Ikue Mori do tej pory kojarzyła mi się tylko z szorstkim jak papier ścierny no-wave a konkretnie z graniem na bębnach w DNA. Zdziwiłem się gdy usłyszałem tak wyrafinowaną, piękną muzykę jaka się mieści na tej płycie. Album został zainspirowany serią japońskich drzeworytów. Muzyka księżyca. Gdzieś tam w tle czai się John Zorn

Download

Deerhunter - Cryptograms 8/10


Świetna płyta świetnego zespołu. Shoegaze miesza się tu z neo-psychedelią czy jak to tam zwą. Gdy idę ulicą i słucham tego albumu przenoszę się w inny świat. O mało nie przejechał mnie samochód. Naprawdę dobra płyta.

Download

Helen Love - Radio Hits 7/10



Zdziwaczały zespół wykopany z najgłębszych czeluści blogosfery. Wesoła brytyjska indie kapelka z lat 90, która deklarowała, że wszyscy jej członkowie słuchali wyłącznie Ramones. Głównym tematem tekstów piosenek jest Joey Ramone. Szalone, pstrokate i dziwne.

Download

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Wykopaliska #35


Crystal Stilts - Alight of Night 8/10



Cholernie dobra płyta, dawno jej nie słuchałem i gdy do niej wróciłem sprawiła mi dużo radości. Crystal Stilts to post-punkowa/noise-popowa kapela z Nowego Jorku. Ich muzyka brzmi zupełnie jak nagranie garażowego zespołu z wczesnych lat 70 słuchane na starej winylowej płycie przysłanej przez wyjątkowo ogarniętego wujka ze stanów. W rzeczywistości zespół jest współczesnym tworem, wpadli nawet na Off Festival w 2009. Świetny materiał. Swoją drogą jestem ciekaw jak udało im się osiągnąć AŻ TAK oldschoolowe brzmienie.

Download

Male Bonding - Nothing Hurts 8/10



Niby jakieś mdłe jednosezonowe indie a wytrzymało próbę czasu. Male Bonding grają pitchforkowy noise-pop/punk jednak robią to w sposób na tyle porywający, że co jakiś czas z chęcią wracam do ich nagrań. Muzyka do jazdy na deskorolce. Byli w tym roku na Offie jednak o nieszczęsliwej porze - bowiem w tym samym czasie grało Blonde Redhead.

Download

Ash Borer - Ash Borer 7/10



Zagłada. Tu nie ma żartów, panowie z Ash Borer grają depresyjny, minimalistyczny kasetowy black metal i w sumie na tym mógłbym skończyć. Najlepszy "true" black metal jaki słyszałem w tym roku.

Download

niedziela, 14 sierpnia 2011

Wykopaliska #34

Trottel - Borderline Syndrome 8/10



Jeśli tego lata jest wam za gorąco to polecam węgierski post-punk (celniejsze byłoby określenie progresywny punk) z 1989. Bardzo surowe brzmieniowo i zimne granie. Ciekawy album, dużo interesujących rozwiązań, ciekawie pogodzona hardcore-punkowa ekspresja z poszukiwaniem nowych rozwiązań (warto zwrócić uwagę na sekcję rytmiczną!). Tak brzmi zima na szarym blokowisku. Perełka

Download

The Shangri-Las - Leader of the Pack 6/10



Shangri Las to ciekawy girlsband z lat 60. Wokół tego zespołu narosło wiele dziwnych, tajemniczych legend. Orgie w hotelowych pokojach, kłopoty z prawem nietypowa jak na naiwne lata 60 tematyka tekstów: wyobcowanie, śmierć, samotność. Te tajemniczość słychać w ich muzyce. Polecam

Download

Omar Souleyman - Jazeera Night 6/10



Cóż, przed Offem nikt raczej nie zapuszczał się w klimaty syryjskiej muzyki weselnej. Niestety (podobno) niesamowity występ Omara spędziłem na polu słysząc z oddali zaledwie charakterystyczny rytm tańca dabke. Tak czy inaczej zainteresowałem się tą prawdziwie egzotyczną muzyką już w domu. Trudno mi opisać to co robi Omar, ta muzyka jest tak absurdalna, że mogę was zapewnić, że czegoś takiego nie słyszeliście nigdy przedtem. Kiedy po raz pierwszy usłyszałem Omara Souleymana przed oczami pojawił mi się zatłoczony autobus jadący przez pustynię - a w tym autobusie spocony ja. Warto!

Download

sobota, 9 lipca 2011

Wykopaliska #33

Rosa Yemen - Rosa Yemen 9/10



Pierwszy zespół w którym udzielała się Lizzy Mercier Descloux (bardzo ciekawa postać - zapraszam do poczytania). Krótkie, jednak błyskotliwe i ciekawe nagranie z gatunku "Jakie to proste! Dlaczego wcześniej na to nie wpadłem!". Jest to zaledwie 9 minut muzyki, jednak w ciągu tych krótkich 9 minut udało się przekazać Rosie Yemen więcej emocji niż dajmy na to Dream Theater przez całą swoją twórczość.

Download

Raymond Scott - Soothing Sounds for Baby: Volume 1 7/10



A tutaj coś naprawdę ciekawego. Natrafiłem na ten album szukając w internecie najwcześniejszych korzeni muzyki elektronicznej w takim kształcie w jakim znamy ją teraz. No i zapoznałem się z Panem Raymondem Scottem. Z jego twórczością większość z nas nieświadomie zetknęła się w dzieciństwie bowiem Raymond Scott był autorem muzyki do filmowych produkcji takich wytwórni jak Warner Bros czy Looney Tunes.
Ta płyta jednak jest czymś zupełnie innym. Pan Scott stworzył cykl nagrań przeznaczonych dla małych dzieci. Tutaj przedstawiam część pierwszą - brzmi to jak minimal techno tylko, że z 1963 roku! Bardzo ciekawe.

Download

Bewitched - Brain Eraser 6/10



Oczywiście mam na myśli noisowe Bewitched a nie tych gniewnych panów z pandzim makijażem. Zespół został założony przez pierwszego perkusistę Sonic Youth - Boba Berta (Odszedł po nagraniu Bad Moon Rising). Płyta nagrana w 1990. "Brain Eraser" ma w sobie sporo klimatu pierwszych dokonań Sonic Youth. Prosty bas, dużo bębnów i dzika gitara a przede wszystkim duszny klimat. Szczególnie dobre kawałki to "Sky Skag" i "Chuck's Got A Big One". Nie dla każdego.

Download

sobota, 4 czerwca 2011

Wykopaliska #32

Liturgy - Aesthethica 8/10



Nie sądziłem, że będzie mi dane w moim życiu jeszcze chociaż raz szczerze podjarać się black metalową płytą. Stał się cud, na nowo doznaje przy blastach, pędzących gitarach i skrzeczących wokalach. Panowie z Liturgy dokonali rzeczy pozornie niemożliwej, bowiem nagrali niesamowicie optymistyczny, jasny materiał używając języka zarezerwowanego dla opowiadania przez złowrogie pandy o śmierci, nienawiści i szatanie. Bardzo, bardzo ciekawa muzyka i świeża koncepcja.

Download

Seapony - Go With Me 6/10



Słońce, lenistwo i wakacje. Tak brzmi ta płyta. Nie można tej muzyki traktować zbyt dosłownie, to tylko tło, jednak bardzo sugestywne i ładne. Z resztą wystarczy spojrzec na okładkę.

Download

Cat Party - Cat Party 6/10



Garażowa kapela z USA grająca podręcznikowy 00sowy post-punk. Na pewno nie jest to jakieś wybitne granie ale ich self-titled, póki co jedyny album naprawdę daje radę. Jeśli macie ochotę na trochę dosyć ponurego, prostego grania to powinno wam się spodobać.

Download

środa, 18 maja 2011

Wykopaliska #31

Polvo - Today's Active Lifestyles 9/10



Polvo to amerykański zespół indie rockowy z lat 90. Najbardziej charakterystyczną cechą ich muzyki są mocno poprzestrajane gitary - co daje efekt podobny do brzmienia Sonic Youth. Do tego dodajcie sobie miejscami bardzo matematyczną sekcję rytmiczną i klimat Dinosaur Jr. albo Pavement. Z takich składników musiało wyjść coś fantastycznego.

Download

Pankrti - Dolgcajt 7/10



Jugosłowiański punk z lat 70. Nadspodziewanie dobre granie - gdyby nie obco brzmiący język stwierdziłbym ,że to jakaś amerykańska kapela ze wschodniego wybrzeża. Dobra, agresywna produkcja. Obczajcie koniecznie.

Download

Metronomy - The English Riviera 7/10



Długo zastanawiałem się jak mógłbym rozwinąć jedno proste stwierdzenie: ta płyta jest fajna. Nie lubię słowa fajne bo tak naprawdę oznacza wszystko i nic ale tutaj jest jak najbardziej na miejscu. Fajne piosenki sobie lecą, ja sobie nucę i jest jak najbardziej fajnie. Ot, bardzo dobrze wyprodukowana przyjemna muzyka z wyróżnieniem dla kilku kawałków np. "Everything Goes My Way" czy "The Bay".

Download

wtorek, 19 kwietnia 2011

Wykopaliska #30

Sonic Youth - Silver Session For Jason Knuth 8/10



Mało znana EPka z 1998 zawiera pół godziny gitarowego ambientu stworzonego tylko i wyłącznie za pomocą sprzężeń z niezliczonych wzmacniaczy włączonych naraz oraz prostych loopów. Nagranie powstało w czasie sesji do albumu "A Thousand Leaves". To niesamowicie ascetyczne i kontemplacyjne dzieło zostało poświęcone fanowi zespołu który popełnił samobójstwo. Wspaniała wielowarstwowa muzyka - niełatwa w pierwotnym odbiorze, jednak zaskakująca i wciągająca. Sonic Youth może nagrać byle co i zawsze będzie to co najmniej fenomenalne.

Download

Yuck - Yuck 7/10



Yuck to anglicy udający amerykanów. Wychodzi im to nadzwyczaj dobrze - za wzór do naśladowania obrali sobie The Pixies, Dinosaur Jr. i Sonic Youth (po drodze trafiają się jakieś shoegazowe wstawki). Podręcznikowe "true indie" granie. Otwierający "Get Away" pewnie będzie jednym z moich osobistych hitów tego lata. Zespół zagra na tegorocznym Offie. Widzimy się pod sceną! [edit: no to nieźle się zagalopowalem - Yuck nie jest jeszcze potwierdzonym wykonawcą - chociaż na mieście mówią ,że ich występ na Offie jest wysoko prawdopodobny!]

Download

Naked On The Vague - Twelve Dark Noons 7/10



Ciekawa EPka zespołu z Australii. Naked On The vague gra mrocznego post-punka z noise rockowym brzmieniem. Okładka doskonale oddaje klimat nagrań. Polecam, dobra muzyka.

Download

czwartek, 14 kwietnia 2011

Wykopaliska #29

Four Tet - There Is Love in You 8/10



Dawno nie wrzucałem żadnej elektroniki to nadrabiam. Four Tet to projekt Kierana Hebdena tworzącego w londynie. Płyta pochodzi z 2010. Bardzo pozytywne doznania wiązały się u mnie z odsłuchem, szczególnie ciekawy jest pierwszy utwór. Cały album brzmi tak jak promienie słońca przenikające przez zamknięte powieki w ciepły letni dzień. Zdecydowanie warto.

Download

Ganglians - Monster Head Room 7/10



Garść psychodelicznych piosenek w klimacie brodatych amerykanów z akustycznymi gitarami. W warstwie wokalnej zespół brzmi trochę jak Animal Collective (charakterystyczne przeciągnięte zaśpiewy), natomiast warstwa instrumentalna to słoneczne lo-fi. Słychać duże inspiracje Beach Boys. Bardzo fajna płyta.

Download

Boris - New Album 6/10



Nowy album Borisa ostatnio jest szeroko dyskutowany. Chętnie dorzucę swoje 3 grosze. Podziwiam ten zespół za bardzo gwałtowne zmiany stylistyki ale najnowsza płyta jest zwyczajnie niespójna. Obok zgrabnych shoegazowych/dream popowych piosenek jak "Hope" czy "Looprider" trafiają się takie niesłuchalne gnioty jak "jackson head". Lepiej by było gdyby Boris wydał krótką shoegazową EPkę, ponieważ te wszystkie electro-jpopowe odpady dramatycznie pogarszają odbiór płyty. Polecam ze względu na tę bardziej wrażliwą część albumu.

Download

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Wykopaliska #28

Dick Dale - King of the Surf Guitar 8/10



Kompilacja największych hitów które nagrał "król surf rockowej gitary". Nie wiem czy muszę przedstawiać Dicka Dale'a ale dla niewtajemniczonych: człowiek ten wymyślił surf rocka i stworzył jego charakterystyczne brzmienie. Dociekliwi znajdą w jego muzyce początki heavy metalu (btw: Dick Dale był pierwszym gitarzystą na świecie który grał na 100 watowym piecu). Bardzo mocno polecam, szczególnie kawałki "King Of The Surf Guitar", "Banzai Washout" czy znane z "Pulp Fiction" "Misirlou".

Download

Zeni Geva - Freedom Bondage 7/10



Japoński progresywny death metal z elementami noise rockowymi. W sumie dziwi mnie ,że takie połączenie występuje tak rzadko, cóż - "Freedom Bondage" to dosyć ciężki walec. Jaskiniowe brzmienie zespołu ciekawie koresponduje z dosyć rozbudowanymi i nieoczywistymi kompozycjami. Jeśli w podstawówce jarałeś się Morbid Angel to powinno Ci się spodobać - jeśli nie - pewnie nie ogarniesz.

Download

Locomotiv GT - Locomotiv GT in Warsaw 7/10



Ciekawy materiał. Locomotiv GT to węgierska kapela jazz-rockowo-progresywna działająca w latach 70. W ich składzie znajdowali się członkowie słynnej Omegi. Nagranie pochodzi z koncertu który odbył się w Warszawie w 1975 roku. Jeśli myślisz ,że Węgierski zespół z czasów głębokiej komuny to gwarancja nudy - zdziwisz się. Pass: tocomigra

Download

środa, 23 marca 2011

Wykopaliska #27

The Psychic Paramount - II 9/10



Wystarczy spojrzeć na okładkę by wiedzieć ,że The Psychic Paramount to poważna drużyna. Nowa płyta brooklyńskich noise-rockowców jest bardzo potężna, surowa i... przemyślana. W przeciwieństwie do totalnie dzikiego i opętanego "Gamelan Into the Mink Supernatural" opartego na wolnej improwizacji. "II" zawiera utwory wcześniej dokładnie napisane i przećwiczone - przy czym co najważniejsze muzyka tria zachowała swój dziki niepowtarzalny charakter. Na "II" fascynuje mnie gra perkusji, niezwykle skomplikowane rytmy grane są z zadziwiającą lekkością, gracją i sprawnością. Takich interesujących elementów "II" zawiera dziesiątki jednak głównym, decydującym atutem "II" jest złowieszczy klimat, który wisi w powietrzu i nie daje chwili wytchnienia. The Psychic Paramount to muzyka posępna, przepełniona niepokojem i przede wszystkim prawdziwie piękna.

Download

Belong - Common Era 8/10



Ostatnio mnie na szugejzy wzięło co mocno widać po moich ostatnich wpisach. Cóż, idąc za ciosem polecam wam najnowszy album Belong. Zespół ten wykonał dosyć gwałtowną stylistyczną woltę, bowiem ostatnia płyta zespołu od pierwszej do ostatniej sekundy wypełniona była mglistym jesiennym ambientem. "Common Era" to zupełnie inna historia. Po pierwsze pojawiają się zupełnie nowe elementy w muzyce duetu takie jak: automat perkusyjny (brzmi bardzo bardzo obskurnie), delikatny bas oraz wokal (!) przywodzący na myśl klasyki typu Ride. Płyta nie zbiera dobrych opinii ale mi się podoba. Bardzo surowa, senna i odrealniona muzyka. Shoegaze w wydaniu lo-fi

Download

Samara Lubelski - Future Slip 6/10



Samara Lubelski to Multiinstrumentalistka kojarzona raczej ze sceną eksperymentalną (tudzież współpracą z Thurstonem Moorem na jego solowych płytach). "Future Slip" to zaskakująco prosta, miła i spokojna muzyka. Ciepłe brzmienie instrumentów, stonowany wokal i wyciszona atmosfera to 3 główne cechy albumu. Raczej muzyka tła - mimo to - polecam.

Download

poniedziałek, 28 lutego 2011

Wykopaliska #24

Ariel Pink's Haunted Graffiti - Flashback EP 9/10



Gdy usłyszałem otwierający "Flashback" podjarałem się jak mały lemiszek klockami lego pod choinką. To jest perfekcyjne! Ja zawsze tak sobie wyobrażałem archetypowy klasyczny rockowy killer - od charakterystycznego zaśpiewu na początku poprzez ten niesamowicie chwytliwy riff po szybką punkową partię w środku. Kolejny kawałek "Rama Ya" przypomniał mi o starych punkowych kawałkach, pijackich chórkach i zakurzonych kasetach - tego kawałka nie da się tak szybko zapomnieć. Pozostałe dwie kompozycje to instrumentalne "Reminiscences" (utwór znalazł się później na albumie "Before Today") oraz spokojne "Phantasthma". Ariel (wraz ze swoim zespołem - nie zapominajmy o tym!) jest geniuszem - artystą totalnym, niedawno to zrozumiałem - chociaż droga do tego stwierdzenia była długa i wyboista. Melodie które pisze ten człowiek nokautują 99% współczesnego popu.

Download

Grass Widow - Grass Widow 8/10



Zespół obracający się w podobnych klimatach co Vivian Girls czy Dum Dum Girls - czyli urokliwy, melodyjny dziewczęcy noise-pop/surf. Rzeczą którą odróżnia ten band od zastępów garażowych przeciętniaków jest wplatanie dosyć zaskakujących wstawek. Np w niektórych utworach pojawia się trąbka, która niespodziewanie nadaje kawałkom jakiś dziwny bałkański klimat. W wielu miejscach trio brzmi tak jakby Yann Tiersen spotkał się na jam session z Vivian Girls. Głównym walorem albumu jest wyciszony intymny klimat. Nieporadna perkusja i słabe gitary wydają się być celowym zagraniem mającym na celu uwydatnić niewinność i zwiewność kompozycji. Muzyka na wiosnę.

Download

Dornenreich - Flammentriebe 6/10



Dawno nie słyszałem tak dobrego (a raczej złego w pozytywnym tego słowa znaczeniu) black metalu. Jest to rekomendacja od mojego metalowego przyjaciela, którą początkowo przyjąłem sceptycznie - pozornie nic specjalnego - średniawy black metal ze skrzypcami pogrywającymi w tle - zieew. Trudno mi to jakoś racjonalnie wytłumaczyć ale muzyka Dornenreich brzmi świeżo, zaskakująco i inteligentnie - mimo obracania się w bardzo wyświechtanej stylistyce. Utwory rozwijają się w bardzo nieoczywisty sposób, zostawiając daleko w tyle zastępy post-rockowców ze swoim cicho-głośno. Mimo ,że to Black Metal nie uświadczymy tu jakiegoś nadętego buractwa czy cepeliady w stylu Dimmu Borgir albo Cradle Of Filth. Śmiało polecam każdemu!

Download

niedziela, 30 stycznia 2011

Wykopaliska #19

Post Regiment - Post Regiment 8/10



Mam ogromny sentyment do tego nagrania. Kaseta post-regimentu towarzyszyła mi przez trudne czasy gimnazjum. Jak dla mnie najwybitniejszy polski punk rockowy album lat 90 na równi z "Ile Procent Duszy" Dezertera. Wychowywałem się na takiej muzyce (chociaż lata mojego gimnazjum przypadały na środek 00s i wszyscy wtedy słuchali Linkin Parków). Przemyślane kompozycje, dobre melodie i uwaga: naprawdę świetne teksty. Jeżeli alergicznie reagujesz na zbitkę słów "polski punk" - posłuchaj a na pewno zmienisz zdanie.

Download

The Babies - The Babies 7/10



Świeża płyta side-projectu Cassie Ramone (na codzień Vivian Girls). Nie ma tutaj nic wybitnego/zaskakującego/rewolucyjnego - ale mimo to jest to bardzo dobra muzyka której ma się ochotę słuchać w kółko. Proste melodyjne kawałki w stylistyce noise-pop/surf-rock. Szczególnie dobre utwory to "Sunset", "All Things Come to Pass", "Wild I" oraz "Wild II". Fajne granie, chętnie posłuchałbym na Offie. To zadziwiające ,że wszystko czego chwytają się członkinie Vivian Girls/Dum Dum Girls nigdy nie jest klapą.

Download

Fuck Buttons - Tarot Sport 7/10



Transowo noisowa elektronika. Rozległe dźwiękowe pejzaże, neutralne emocjonalnie, czyste i surowe. Okładka świetnie oddaje klimat płyty.

Download

wtorek, 25 stycznia 2011

Wykopaliska #18

Konono No1 - Congotronics 9/10



Po raz pierwszy udało mi się trafić na muzykę totalnie pozbawioną wpływów białego człowieka. Muzykę pierwotną, transową - bez początku ani końca - bez regularnej budowy ani melodii (w takim sensie w jakim pojmują to nasze małe europejskie rozumki). Konono No1 wymyka się wszelkim definicjom - nawet jako zespół - jest to bowiem luźna grupa muzyków z Konga grających ze sobą od lat 70tych. Zespół gra dosłownie na wszystkim - od puszek przez gwizdki po elektryczne instrumenty. Muzyka Konono No1 brzmi bardzo surowo, pierwotnie i hipnotycznie. Szczególną uwagę warto zwrócić na ultra-zagmatwaną rytmikę utworów wykonywanych przez grupę (chociaż nie wiem czy utwór to w tym miejscu najodpowiedniejsze słowo). Takiej muzyki nigdy nie nagra biały człowiek. Fascynujące wykopalisko które pokazało mi jak niewielka jest moja muzyczna wyobraźnia.

Download

Toro Y Moi - My Touch 8/10



Mało znany pierwszy album (chyba nieoficjalny) Chazza Bundicka. Płyta nagrana w 2009 chwyta mnie o wiele bardziej niż "Causers Of This". Muzyka Toro Y Moi ma w sobie bardzo ciekawą cechę - mimo ,że jest to elektronika - utwory aż kipią od emocji, nieoczywistych zwrotów akcji oraz odważnych rozwiązań. Czego więcej chcieć od muzyki? Zwróćcie szczególną uwagę na kawałki: "Existance Music", "Lesson 223" (główny motyw jest taki soczysty i świeży!), "Movements" oraz cover (nie remix!) Beach House "Master Of None" (masterpiecie).

Download

VA - Japanese Garage Bands Of The 1960s 7/10



Bardzo fajna składanka zawierająca unikalne nagrania różnych japońskich zespołów z lat 60. Autorzy kompilacji skupili się głównie na surf rockowych kapelach. Pośród japońskich utworów znajdują się również covery (np. "Wipeout" oryginalnie w wykonaniu The Ventures). Miejscami zabawne a miejscami autentycznie dobre.

Download

piątek, 7 stycznia 2011

Wykopaliska #17

Washed Out - Life of Leisure 8/10



Środek bardzo obrzydliwej zimy to chyba najlepszy czas na przypominanie sobie letnich przygód oraz błogiego nic-nie-robienia. Siedziało się nad rzeką, myśląc o tym ,że przyszłość jest taka daleka a moment w którym się znajdujemy będzie trwał wieczność. Washed Out to projekt którego muzyka przenosi nas do takich chwil. Od muzycznej strony jest to rozmyty i odrealniony pop. Brzmi to trochę jak Loveless zagrane na elektronicznych instrumentach. Przypomnijcie sobie powrót o świcie z jakiejś letniej imprezy. Mniej więcej tak brzmi Washed Out. Chyba mój ulubiony chillwave'owy projekt.

Download

Klan - Mrowisko 7/10



A teraz coś naprawdę zaskakującego. Klan to jeden z pierwszych polskich zespołów grających rocka progresywnego. Album został nagrany w 1971 roku i zaskakuje swoim bardzo wysokim poziomem. Pewnie większości z was (mi też) lata PRLu kojarzą się z muzyczną próżnią (No dobra - był Niemen czy SBB). Zdziwicie się pod każdym względem gdy posłuchacie tej płyty. Od bardzo dobrej - czystej produkcji po niezwykle wyrafinowane kompozycje. Słuchając płyty na pierwszy plan wybijają się wszędobylskie organy hammonda oraz jazzowe bębny, gitara chowana trochę z tyłu. Teksty nigdy nie są dla mnie istotną częścią muzyki ale zwróćcie uwagę na warstwę tekstową "Nerwów Miast". Naprawdę dobre. Jedynym mankamentem "mrowiska" jest to ,że kompozycje zbyt szybko się rozpadają. Akurat gdy oczekujemy ,że stanie się coś ciekawego utwór się kończy. Chociażby taki "Taniec Czterech" powinien się rozwinąć w jakąś długą i szaloną improwizację a zamyka się w zaledwie 1:38 szkoda. Mimo wszystko - bardzo ciekawe wykopalisko, dużo dobrych momentów no i niezwykły materiał historyczny.

Download

Melk The G6-49 - Glossolalia 6/10



Duet przesterowany bas + perkusja. Bardzo potężny i złowieszczy instrumentalny noise rock na granicy sludge metalu. Niestety zespół kompletnie nie znany (poniżej 300 słuchaczy na last.fm). Glossolalia to bardzo ciężki materiał, miejscami rytmika kojarzy mi się z death metalowym Morbid Angel, gdzieniegdzie pobrzmiewają noisowe eksperymenty. Atmosfera nagrań tego zespołu przypomina mi po części surowe black metalowe klasyki a z drugiej strony typowego noise rocka.

Download