Pokazywanie postów oznaczonych etykietą surf rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą surf rock. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 grudnia 2012
Graveyard Drug Party - 2012
Pierwsza kompilacja składająca się z najlepszych nagrań z koncertów i prób. Zespół działa od 2012. W pierwszej połowie 2013 na bank nagramy coś studyjnie.
01 Japoński
02 Pterodaktyl Porno
03 Lato
04 Smutny I
05 Smutny II
06 Proca
07 Texas
08 Kotka
09 Yoko Ono
10 Surfrock
11 Ghost Rider [Suicide Cover]
Download
niedziela, 1 stycznia 2012
Dobre A Polskie: Kaseciarz

Nie wiadomo skąd, nagle, w moje smutne noise rockowe serduszko została wlana nadzieja. Oto na dysku twardym mojego komputera wylądował materiał absolutnie świeży, słoneczny i fantastyczny. Mowa o debiutanckiej płycie Kaseciarza. Młody zespół z małopolski gra tak jak jeszcze nikt w tym kraju (poza Social Cream hłe hłe). Obskurny surf rock miesza się tu ze słonecznymi lo-fi melodiami a w drugiej części albumu z brzmieniowymi eksperymentami w duchu Ścianki i Sonic Youth. Kaseciarz nagrał materiał dużo lepszy i świeższy niż wszystkie amerykańskie lo-fi gwiazdki z piczforka razem wzięte. Z resztą sami się przekonajcie. Kaseciorz pany!
Bandcamp
PS: chłopaki, liczę na wspólny koncert w Poznaniu kiedyś-tam!
poniedziałek, 28 marca 2011
The Boo Jays - Creepy Crawlin
kawałek zespołu o którym kiedyś pisałem - niestety nadal totalnie niedostrzeżeni.
środa, 5 stycznia 2011
The Boo Jays

Poświęcam osobny wpis bo to naprawdę ważne znalezisko. Niestety nie prowadzę rubryki "Dobre a z USA" a byłoby to najodpowiedniejsze miejsce. Do rzeczy: The Boo Jays to jednoosobowy projekt z USA grający muzykę w klimacie noise pop/surf rock/proto-punk. Twórczość tego gościa jest w tej samej lidze co zespoły z wytwórni Mexican Summer - z tym ,że The Boo Jays jest chyba jeszcze lepsze! Najbliższe skojarzenia które mi się nasuwają by dokładniej przybliżyć brzmienie tego projektu to Crystal Stilts które w każdym kawałku atakuje nieziemskimi hookami zamiast miejscami przynudzać. The Boo Jays nawiązuje również do tradycyjnego rocka psychodelicznego w warstwie aranżacji, bowiem bardzo ważną rolę odgrywają organy hammonda. Zdecydowanie najlepszym trackiem jest "We Drank Your Blood With the Owls" każda sekunda tego kawałka to czyste bossostwo. Swoją drogą klimat owych nagrań przypomina jakiś stary horror z lat 50. Muzyka nagrywana z prawdziwą pasją! Zapraszam na stronę projektu gdzie można pobrać wszystkie utwory oraz obejrzeć domowej roboty teledyski. Mam nadzieję ,że uda się temu człowiekowi zrobić naprawdę dużą karierę. 212 słuchaczy na laście do drobne nieporozumienie.
Strona Zespołu
P.S Nie pisałem parę dni - miałem blogowy urlop.
sobota, 4 grudnia 2010
Wykopaliska #12
Pink Freud - Monster Of Jazz 8/10

Z całą pewnością jedna z najlepszych o ile nie najlepsza polska płyta nagrana w mijającym roku. Album zawiera 50 minut improwizowanego szaleństwa najwyższej możliwej jakości. Płyta niezwykle zróżnicowana i barwna. Od rozpędzonych i dynamicznych kawałków (np: "Pierun") po stonowane i melancholijne (np: "Polanski"). Album zawiera również ciekawy cover Auetchre "Goz Quarter". Jazzowy potwór to naprawdę interesująca istota którą warto poznać a Polski Nu-Jazz to coś z czego możemy być naprawdę dumni.
Download
Kup
The Treble Spankers - Hasheeda 8/10

Holenerski zespół grający rasowego, instrumentalnego surf rocka. Chwila co to wogóle jest ten surf rock? Już mówię: pamiętacie soundtrack do "Pulp Fiction"? To jest mniej więcej surf rock. Mimo ,że panowie są z holandii a nagranie pochodzi z połowy lat 90 to ich muzyka brzmi tak jakby była nagrywana w latach 60 w słonecznej kalifornii. Kurde takie "Laguna Beach" to dla mnie synonim totalnego bossostwa. Ale nie samym surfowaniem żyją nasi holendrzy. Jako ,że melodyka surf rocka mocno przypomina muzykę arabską/żydowską na płycie pojawia się utwór ze śpiewającym muzeinem który w oderwaniu od pozostałych utworów byłby odzwierciedleniem stereotypowego myślenia o arabskiej muzyce. Bardzo podobał mi się ten chwyt - świadczy to o świadomości i odwadze zespołu. Bardzo polecam, dla każdego!
download
pass: klotser
ttttttttttttttttttttt - ttttttttttttttttttttt 6/10

Cóż, przyznam ,że to dosyć oryginalna nazwa zespołu. ttttttttttttttttttttt pochodzą z Kanady i grają eksperymentalnego noise rocka z elementami math rocka. Album zawiera bardzo surową i frapującą muzykę (nie mniej niż nazwa zespołu). W sumie gdyby pacjentom szpitala psychiatrycznego dać rockowe instrumenty to mogliby nagrać coś w tym stylu. Niestety poza skomplikowaną i niezbyt zrozumiałą formą nie ma w tej muzyce jakiegoś większego sensu (przynajmniej ja się nie dopatrzyłem). Mamy tu do czynienia z typowym udziwnianiem dla udziwniania. Żadnych poszlak. Być może musimy sami je sobie wymyślać. Od zera. Nie mniej w tym szaleństwie jest metoda, jest coś pociągającego w tym hałasie, jako zagadkowej formie z innego świata. Może tak brzmi muzyka pop marsjan? Sami oceńcie.
download

Z całą pewnością jedna z najlepszych o ile nie najlepsza polska płyta nagrana w mijającym roku. Album zawiera 50 minut improwizowanego szaleństwa najwyższej możliwej jakości. Płyta niezwykle zróżnicowana i barwna. Od rozpędzonych i dynamicznych kawałków (np: "Pierun") po stonowane i melancholijne (np: "Polanski"). Album zawiera również ciekawy cover Auetchre "Goz Quarter". Jazzowy potwór to naprawdę interesująca istota którą warto poznać a Polski Nu-Jazz to coś z czego możemy być naprawdę dumni.
Download
Kup
The Treble Spankers - Hasheeda 8/10

Holenerski zespół grający rasowego, instrumentalnego surf rocka. Chwila co to wogóle jest ten surf rock? Już mówię: pamiętacie soundtrack do "Pulp Fiction"? To jest mniej więcej surf rock. Mimo ,że panowie są z holandii a nagranie pochodzi z połowy lat 90 to ich muzyka brzmi tak jakby była nagrywana w latach 60 w słonecznej kalifornii. Kurde takie "Laguna Beach" to dla mnie synonim totalnego bossostwa. Ale nie samym surfowaniem żyją nasi holendrzy. Jako ,że melodyka surf rocka mocno przypomina muzykę arabską/żydowską na płycie pojawia się utwór ze śpiewającym muzeinem który w oderwaniu od pozostałych utworów byłby odzwierciedleniem stereotypowego myślenia o arabskiej muzyce. Bardzo podobał mi się ten chwyt - świadczy to o świadomości i odwadze zespołu. Bardzo polecam, dla każdego!
download
pass: klotser
ttttttttttttttttttttt - ttttttttttttttttttttt 6/10

Cóż, przyznam ,że to dosyć oryginalna nazwa zespołu. ttttttttttttttttttttt pochodzą z Kanady i grają eksperymentalnego noise rocka z elementami math rocka. Album zawiera bardzo surową i frapującą muzykę (nie mniej niż nazwa zespołu). W sumie gdyby pacjentom szpitala psychiatrycznego dać rockowe instrumenty to mogliby nagrać coś w tym stylu. Niestety poza skomplikowaną i niezbyt zrozumiałą formą nie ma w tej muzyce jakiegoś większego sensu (przynajmniej ja się nie dopatrzyłem). Mamy tu do czynienia z typowym udziwnianiem dla udziwniania. Żadnych poszlak. Być może musimy sami je sobie wymyślać. Od zera. Nie mniej w tym szaleństwie jest metoda, jest coś pociągającego w tym hałasie, jako zagadkowej formie z innego świata. Może tak brzmi muzyka pop marsjan? Sami oceńcie.
download
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
