NIEDZIELA
How How vs Babadag
Oba projekty ładne, wybiorę jednak How How.
Gówno vs Ampacity
Chłopaki z Gówna są mega spoko, wiem jak ważny jest dla nich występ na WIELKIEJ SCENIE więc głupio byłoby mi go przepuścić. Jakby co Ampacity też daje radę.
Rebeka vs Sam Amidon
Rebeke widziałem już bilion razy więc wybieram Sama z banjo.
Tres B vs Autre Ne Venut
Nie wiem, chyba Tres B. Wychodzi ze mnie GITAROWY KONSERWATYSTA. Może zacznę pisać do Teraz Rocka.
Japandroids vs John Grant
Japandroids widziałem chyba ze dwa razy i nigdy mnie nie rozwalili ale wiem, że będę musiał iść na ten koncert. Wiem, że mnie tam wszyscy wyciągniecie. Może nie będzie tak źle jak ostatnio.
Molesta vs Fucked Up
Jeden z większych dylematów tegorocznego Offa. Z jednej strony Slayer polskiego rapu ze swoim najlepszym albumem z drugiej zespół, który chcę zobaczyć już od bardzo dawna. Pomóżcie. Póki co chyba wybieram Fucked Up.
Super Girl & Romantic Boys vs Thee Oh Sees
Podziemna plotka mówi, że podobno Super Girl & Romantic Boys mają niedługo zagrać na Rozbracie. Odpuszczam zatem ich koncert i wybieram się na garażową zagładę w wykonaniu Thee Oh Sees.
Deerhunter vs Fire!
Fire! To naprawdę ciekawy jazz, przegrywają niestety w moim prywatnym rankingu z Deerhunterem - jednym z najwybitniejszych współczesnych trve indie składów. Ps: pozdro dla Łukaszka - idziemy pod scenę.
Goat vs Eric Copeland
Wybieram skandynawski Afrobeat. To musi być dobre na żywo skoro niszczy już na albumie.
My Bloody Valentine vs Mykki Blanco
No dobra, muszę tu coś pisać?
John Talabot vs Veronica Falls
Prawdopodobnie wyjdę kompletnie zniszczony emocjonalnie po koncercie MBV. Trudno przewidzieć na co będę mieć bardziej ochotę, wydaje mi się, że może wygrać John Talabot. Z drugiej strony...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą off festival. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą off festival. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 1 sierpnia 2013
Off Festival 2013 - Na co się wybrać. Lemiszowy poradnik. Part II
SOBOTA
Semantik Punk vs Frozen Bird
O ile będzie mi się chciało iść o tej porze na koncerty wybiorę zdecydowanie Semantik Punk. Dużo słyszałem o tej kapeli i jej charakterystycznym brzmieniu. Frozen Bird niestety nie ma nic szczególnie interesującego do pokazania.
Trupa Trupa vs Piotr Kurek
Zdecydowanie Piotr Kurek. Miałem na jego koncert wybrać się już sto razy teraz już nie mam wymówki. Wszystkie projekty Kurka brzmią świeżo i ponętnie, zakładam, że jego występ będzie co najmniej ok.
Bisz/B.O.K vs Nathalie and the Loners
Chyba wybiorę Natalię, mimo, że ostatnio w końcu przekonałem się do rapsów [w sumie za sprawą Molesty]. Żaden z zespołów grających o tej porze nie rozsadza czaszki ale kto wie, na żywo niektóre rzeczy mogą zaskoczyć.
Ul/KR vs Furia
FURIA!!! Nie rozumiem tego megahajpu na UL/KR.
Metz vs Glass Animals
No dobra, tutaj nie mam już najmniejszego cienia wątpliwości. Między innymi dla Metz jadę na ten festiwal. Jak to nie będzie dobry koncert to stawiam browary wszystkim uczestnikom Offa. Wyczuwam możliwą powtórkę z Pissed Jeans.
Merchandise vs KTL
Merchandise to zespół, który chcę zobaczyć już od momentu gdy usłyszałem ich po raz pierwszy 3 lata temu. Świeże spojrzenie na shoegaze, świetne kompozycje, odrębny, zimny psychodeliczny klimat. KTL brzmi ciekawie jednak przegrywa w przedbiegach z Merchandise.
The Paradise Bangkok Molam International vs Jens Lekman
Wybieram egzotykę.
Brutal Truth vs Mark Fell
Hipstery niech idą się hipstrzeyć przy zimnych dźwiękach. Ja wybieram piekło w wykonaniu Brutal Truth. No kurwa to będzie miazga.
The Walkmen vs Julia Holter
W sumie dylemat, wygrywa jednak The Walkmen. Z prostego powodu - ich koncert na dużej scenie o 22:00 będzie po prostu idealnym miejscem dla tego zespołu.
Bohren Und Der Club Of Gore vs Skalpel
Oba projekty mają u mnie wysokie notowania. Wybiorę jednak Bohren Und Der Club Of Gore, ponieważ szanse, że zobaczę Skalpel na żywo poza Offem są całkiem spore.
GY!BE vs Rudi Zygadlo
Widziałem już kiedyś GY!BE z tym, że tak koszmarnie nagłośnione, że nie wiem czy można uznać to za pełną obecność na gigu. Mam zamiar to nadrobić. Jeśli będą przesadnie przynudzać wybiorę się na Rudiego bo brzmi to całkiem ciekawie.
Austra vs Zeni Geva
Na Austrę pójdą wszystkie studentki ASP w promieniu kilkunastu kilometrów. Ja pójdę posłuchać co ma do zaoferowania Zeni Geva, wrzucałem ich tu kiedyś dawno temu.
Holy Other vs Circle
Holy Other. Dobry koniec CIĘŻKIEGO dnia.
Semantik Punk vs Frozen Bird
O ile będzie mi się chciało iść o tej porze na koncerty wybiorę zdecydowanie Semantik Punk. Dużo słyszałem o tej kapeli i jej charakterystycznym brzmieniu. Frozen Bird niestety nie ma nic szczególnie interesującego do pokazania.
Trupa Trupa vs Piotr Kurek
Zdecydowanie Piotr Kurek. Miałem na jego koncert wybrać się już sto razy teraz już nie mam wymówki. Wszystkie projekty Kurka brzmią świeżo i ponętnie, zakładam, że jego występ będzie co najmniej ok.
Bisz/B.O.K vs Nathalie and the Loners
Chyba wybiorę Natalię, mimo, że ostatnio w końcu przekonałem się do rapsów [w sumie za sprawą Molesty]. Żaden z zespołów grających o tej porze nie rozsadza czaszki ale kto wie, na żywo niektóre rzeczy mogą zaskoczyć.
Ul/KR vs Furia
FURIA!!! Nie rozumiem tego megahajpu na UL/KR.
Metz vs Glass Animals
No dobra, tutaj nie mam już najmniejszego cienia wątpliwości. Między innymi dla Metz jadę na ten festiwal. Jak to nie będzie dobry koncert to stawiam browary wszystkim uczestnikom Offa. Wyczuwam możliwą powtórkę z Pissed Jeans.
Merchandise vs KTL
Merchandise to zespół, który chcę zobaczyć już od momentu gdy usłyszałem ich po raz pierwszy 3 lata temu. Świeże spojrzenie na shoegaze, świetne kompozycje, odrębny, zimny psychodeliczny klimat. KTL brzmi ciekawie jednak przegrywa w przedbiegach z Merchandise.
The Paradise Bangkok Molam International vs Jens Lekman
Wybieram egzotykę.
Brutal Truth vs Mark Fell
Hipstery niech idą się hipstrzeyć przy zimnych dźwiękach. Ja wybieram piekło w wykonaniu Brutal Truth. No kurwa to będzie miazga.
The Walkmen vs Julia Holter
W sumie dylemat, wygrywa jednak The Walkmen. Z prostego powodu - ich koncert na dużej scenie o 22:00 będzie po prostu idealnym miejscem dla tego zespołu.
Bohren Und Der Club Of Gore vs Skalpel
Oba projekty mają u mnie wysokie notowania. Wybiorę jednak Bohren Und Der Club Of Gore, ponieważ szanse, że zobaczę Skalpel na żywo poza Offem są całkiem spore.
GY!BE vs Rudi Zygadlo
Widziałem już kiedyś GY!BE z tym, że tak koszmarnie nagłośnione, że nie wiem czy można uznać to za pełną obecność na gigu. Mam zamiar to nadrobić. Jeśli będą przesadnie przynudzać wybiorę się na Rudiego bo brzmi to całkiem ciekawie.
Austra vs Zeni Geva
Na Austrę pójdą wszystkie studentki ASP w promieniu kilkunastu kilometrów. Ja pójdę posłuchać co ma do zaoferowania Zeni Geva, wrzucałem ich tu kiedyś dawno temu.
Holy Other vs Circle
Holy Other. Dobry koniec CIĘŻKIEGO dnia.
środa, 31 lipca 2013
Off Festival 2013 - Na co się wybrać. Lemiszowy poradnik. Part I
Ok, zaczynamy.
PIĄTEK
Teenagers vs Fuka Lata
Wybieram Teenagers. Garażową energię i duch Vivian Girls. Na chłodne elektroniczne podrygi przyjdzie inna pora.
1926 vs Stara Rzeka
Stara Rzeka bo jeszcze nie słyszałem tego projektu na żywo. Płyta mnie zachwyciła jestem ciekaw jak wypadnie na żywo. 1926 też daje radę. Oba projekty oceniam bardzo wysoko.
Drekoty vs Magnificent Mutley
Szczerze mówiąc nie wiem. Chyba bardziej Drekoty bo to jeden z nielicznych w pełni kobiecych składów w tym kraju. Mają dobry klimat i ciepłe, staranne kompozycje.
Hokei vs Hera
Nie znam zespołu Hokei. Here słyszałem i jest to mocna jazzowa rzecz. Pytanie tylko czy kontemplacyjny jazz to coś na co mam ochotę na Offie?
Unkle Acid and the Deadbeats vs Mikal Cronin
Pierwszy karny kutas dla Offa za dwóch tak dobrych wykonawców w tym samym czasie. Unkle Acid gra ciężkie sabbathowe łojenie z nutką kasetowej psychodelii Mikal Cronin zaś pisze cudowne piosenki a jego pierwszą płytę katowałem jak opętany. Nie wiem. Pomóżcie. Wrzucę tu link do Unkle Acid bo mniej znane.
Woods vs Dope Body
Koncert Woods wybrzmi pięknie gdy będzie świecić słońce a wokół utrzymywać się będzie sielankowa atmosfera. Z kolei Dope Body to pierwszy skurwielsko-noise-rockowy skład na którym z pewnością dojdzie do bezwględnych przepychanek. Woods dla dziewczyn a Dope Body dla badassów. Może. To na co się wybiorę będzie zależało od nastroju.
Cloud Nothings vs The Soft Moon
W tym przypadku wybieram ścieżkę noisowej zagłady. Post-Hardcore nigdy mnie nie kręcił i mimo, że doceniam chłopaków z Cloud Nothings na myśl o koncercie Soft Moon wzbiera mój dźwiękowy apetyt. To będzie ciężki trip.
Girls Against Boys vs Buke and Gase
Jak napisałem chwilę wcześniej, post hardcore nigdy mnie nie jarał. Wybiorę zatem Buke and Gase które gra muzykę intrygującą i świeżą.
Wodecki z Mitch & Mitch vs Nite Jewel & Peanut Butter Wolf
COKOLWIEK by nie grało muszę zobaczyć Wodeckiego z Mitchami. Koniec tematu.
The Pop Group vs Guardian Alien
To jest naprawdę cięzki dylemat. Prawdopodobnie to będzie jedyna okazja w moim życiu by zobaczyć Pop Group na żywo a jak wiadomo jest to zespół niesamowicie zasłużony i ciekawy. Z drugiej strony mamy totalnych psycholi, którzy z pewnością zagrają jeden z lepszych gigów tego festiwalu. To naprawdę trudny wybór. Postawię chyba na świeże dźwięki.
The Smashing Pumpkins vs AlunaGeorge
Nie byłem nigdy jakimś specjalnym fanbojem Smashing Pumpkins ale nie przegapię okazji by zobaczyć na żywo ten legendarny skład. AlunaGeorge to całkiem miła i błyskotliwa elektronika jednak nie ma szans żebym wybrał ich koncert.
Blondes vs Laurel Halo
Jeśli będę miał jeszcze siłę na narkotyczne balety wybiorę Blondes. Na pewno. Poczujemy się jak na Majorce.
Shackleton vs The haxan Cloak
Wiem jedno. na pewno nie dotrwam do tej godziny. Gdyby jednak stało się inaczej wybiorę raczej The Haxan Cloak. Dubstepy nigdy mnie nie jarały.
PIĄTEK
Teenagers vs Fuka Lata
Wybieram Teenagers. Garażową energię i duch Vivian Girls. Na chłodne elektroniczne podrygi przyjdzie inna pora.
1926 vs Stara Rzeka
Stara Rzeka bo jeszcze nie słyszałem tego projektu na żywo. Płyta mnie zachwyciła jestem ciekaw jak wypadnie na żywo. 1926 też daje radę. Oba projekty oceniam bardzo wysoko.
Drekoty vs Magnificent Mutley
Szczerze mówiąc nie wiem. Chyba bardziej Drekoty bo to jeden z nielicznych w pełni kobiecych składów w tym kraju. Mają dobry klimat i ciepłe, staranne kompozycje.
Hokei vs Hera
Nie znam zespołu Hokei. Here słyszałem i jest to mocna jazzowa rzecz. Pytanie tylko czy kontemplacyjny jazz to coś na co mam ochotę na Offie?
Unkle Acid and the Deadbeats vs Mikal Cronin
Pierwszy karny kutas dla Offa za dwóch tak dobrych wykonawców w tym samym czasie. Unkle Acid gra ciężkie sabbathowe łojenie z nutką kasetowej psychodelii Mikal Cronin zaś pisze cudowne piosenki a jego pierwszą płytę katowałem jak opętany. Nie wiem. Pomóżcie. Wrzucę tu link do Unkle Acid bo mniej znane.
Woods vs Dope Body
Koncert Woods wybrzmi pięknie gdy będzie świecić słońce a wokół utrzymywać się będzie sielankowa atmosfera. Z kolei Dope Body to pierwszy skurwielsko-noise-rockowy skład na którym z pewnością dojdzie do bezwględnych przepychanek. Woods dla dziewczyn a Dope Body dla badassów. Może. To na co się wybiorę będzie zależało od nastroju.
Cloud Nothings vs The Soft Moon
W tym przypadku wybieram ścieżkę noisowej zagłady. Post-Hardcore nigdy mnie nie kręcił i mimo, że doceniam chłopaków z Cloud Nothings na myśl o koncercie Soft Moon wzbiera mój dźwiękowy apetyt. To będzie ciężki trip.
Girls Against Boys vs Buke and Gase
Jak napisałem chwilę wcześniej, post hardcore nigdy mnie nie jarał. Wybiorę zatem Buke and Gase które gra muzykę intrygującą i świeżą.
Wodecki z Mitch & Mitch vs Nite Jewel & Peanut Butter Wolf
COKOLWIEK by nie grało muszę zobaczyć Wodeckiego z Mitchami. Koniec tematu.
The Pop Group vs Guardian Alien
To jest naprawdę cięzki dylemat. Prawdopodobnie to będzie jedyna okazja w moim życiu by zobaczyć Pop Group na żywo a jak wiadomo jest to zespół niesamowicie zasłużony i ciekawy. Z drugiej strony mamy totalnych psycholi, którzy z pewnością zagrają jeden z lepszych gigów tego festiwalu. To naprawdę trudny wybór. Postawię chyba na świeże dźwięki.
The Smashing Pumpkins vs AlunaGeorge
Nie byłem nigdy jakimś specjalnym fanbojem Smashing Pumpkins ale nie przegapię okazji by zobaczyć na żywo ten legendarny skład. AlunaGeorge to całkiem miła i błyskotliwa elektronika jednak nie ma szans żebym wybrał ich koncert.
Blondes vs Laurel Halo
Jeśli będę miał jeszcze siłę na narkotyczne balety wybiorę Blondes. Na pewno. Poczujemy się jak na Majorce.
Shackleton vs The haxan Cloak
Wiem jedno. na pewno nie dotrwam do tej godziny. Gdyby jednak stało się inaczej wybiorę raczej The Haxan Cloak. Dubstepy nigdy mnie nie jarały.
poniedziałek, 30 lipca 2012
Off Festival 2012
Tradycyjnie przedstawiam listę gigów na które najlepiej się wybrać. To będą cudowne trzy dni. Jak zawsze.
Piątek
16:10 Snowman / Bo pyry
17:00 Profesjonalizm / Bo jazz i Lado ABC
17:50 Savages / Bo Kurt Vile jest nudziarzem a post-punkowe dziewczyny są hot
18:45 Converge i Demdlike Stare / Bo obie pozycje bardzo mocne i bardzo ciężkie, zobaczę trochę tego i tego szczególnie, że ich koncerty będą trwały całą godzinę.
19:45 Chromatics / Bo nie Nosowska
20:45 Death in Vegas / Bo przestrzeń
22:00 Charles Bradley and His Extraordinaires / Bo wydaje mi się to kompletnie zagadkowe i egzotyczne jak na Off Festival
23:05 Mazzy Star / Bo miłość i wspomnienia i nostalgie no i nie ukrywajmy najlepszy ich kawałek
00:05 Metronomy i Bardo Pond / Bo Metronomy ma dobre melodie
01:15 Atari Teenage Riot / Bo rozpierdol taki, że klękajcie narody
Sobota
14:00 Hanimal / Bo znajomi, na dodatek warci polecenia
14:30 Crab Invasion / Bo znajomi, na dodatek warci polecenia [2]
15:00 Beneficjenci Splendoru / Bo dziwaczne i intrygujące
15:35 Kristen / Bo najlepszy w tym kraju zespół po Ściance, boje się tylko, że na dużej scenie ich muzyka może stracić.
16:10 Kobiety / Bo zmysłowe i piękne
17:00 Tides From Nebula & Blindead / Bo wspólny set dwóch kapel naraz brzmi intrygująco
17:50 Retro Stefson / Bo Aptekę już widziałem a Retro Stefson to muszą być solidne freaki.
18:45 Pissed Jeans / Bo hardcore'owe szaleństwo i crowd surfing
19:40 Baroness / Bo wszyscy mi mówią, że to będzie dobry gig
20:45 The Wedding Present / Bo bardziej ze mnie indie chłopiec niż free jazzowiec
22:00 Thurston Moore / Bo nie ma na tym świecie gitarzysty, który bardziej by wpłynął na mój styl gry, bo niewielu jest tak bardzo cool ludzi jak Thurston.
23:00 Shangaan Electro / Bo zapowiada się coś rzeczywiście egzotycznego
00:10 Iggy And The Stooges / Bo chcę opowiadać swoim dzieciom, że zobaczyłem The Stooges na żywo
01:10 Spectrum / Bo odloty
Niedziela
14:30 Piętnastka / Bo to bardzo marzycielska, szlachetna muzyka
15:35 Levity / Bo to musi być udane, tacy ludzie nie umieją nie grać
16:10 Afrokolektyw / Bo nie słyszałem jeszcze ich na żywo
17:00 Jacaszek / Bo najlepszy polski ambient
17:50 Ty Segall / Bo to może być koncert życia. Będzie coś czuję.
18:45 Group Doueh / Bo egzotyka jest naprawdę ciekawa
19:40 Twilight Sad / Bo w tym czasie nie ma nic ciekawszego.
20:45 Kim Gordon & Ikue Mori / Bo O RETY KIM GORDON <333333
22:00 Battles / Bo marzy mi się by usłyszeć wszystkie największe hity tego zespołu na żywo. Chcę doznać mocy math rocka!
23:05 Stephen Malkmus & The Jicks / Bo O RETY MALKMUS <333333
00:05 Iceage / Bo wiem, że w tym czasie jest Swans ale z Iceage czuję dużo większą duchową więź
01:25 Fennesz & Lillevan / Bo to będzie piękne zakończenie festiwalu a Fennesz na żywo zawsze się sprawdza
środa, 3 sierpnia 2011
Off Festiwal 2011 - rekomendacje koncertowe

Wybaczcie, ostatnio nie za bardzo mam czas by pisać na tym blogu. Nagrywam Epkę z A Hole in Silence (Sesja nagraniowa jest już tak długa, że niebawem prześcigniemy Guns'n'Roses), pracuje w kinie i piszę teksty dla fyh.com.pl (gdzie serdecznie zapraszam). Za jakiś czas powinienem był się ogarnąć do kupy i powrzucać tu trochę noisów. Tymczasem polecam zapoznać się "moją" rozpiską tegorocznego Off Festiwalu!
Piątek
15:00 Asia i Koty
15:35 L.Stadt
16:10 The Car Is On Fire
17:00 Karbido - Stolik
17:50 Dezerter
18:45 Warpaint (!) /// AIDS Wolf
19:40 Baaba Kulka
20:45 Meshuggah
22:00 Matthew Dear
23:05 The Jon Spencer Blues Explosion (!)
00:10 Mogwai
01:25 Low
02:40 Oneothrix Point Never (o ile dotrwam)
Sobota
14:30 Merkabah
15:00 Kamp! /// tres.b
15:35 Ballady i Romanse
16:10 Kyst
17:00 Mikrokolektyw
17:50 Blonde Redhead (!) /// Male Bonding (!)
18:45 Polvo (!)
19:40 Kury
20:45 Neon Indian (!)
22:00 Gang Of Four
23:00 Xiu Xiu
00:10 Primal Scream /// How To Dress Well
Niedziela
15:35 Ringo Deathstarr (!)
16:10 Kapela ze Wsi Warszawa
17:00 Paristetris
18:45 Liturgy (!)
19:40 Liars (!)
20:45 Deerhoof (!)
22:00 Twin Shadow
23:05 Ariel Pink's Haunted Graffiti (!) /// Konono No.1 (!)
00:10 Public Image Ltd.
01:25 Sebadoh (!)
Widzimy się pod sceną!
poniedziałek, 4 lipca 2011
A Hole in Silence na Offie? Bardzo możliwe!
Dla wszystkich którzy dobrze życzą A Hole in Silence mam dobrą wiadomość. Dostaliśmy się do pólfinalowej 20 konkursu dla mlodych kapel na Off Festival. Teraz musimy uzbierać trochę glosow by przejsc do finalu.
Wystarczy wejść na TEN adres, zalogować się, oraz kliknąć na łapkę z podniesionym kciukiem przy kawałku "Rusalka". Każdy głos jest na wagę złota!
PS: ostatnio nie dodaję nowych płyt na bloga ponieważ w pracy mam potworny zapieprz. Ale niedługo nadrobię!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)