Nie ogarniam tego gościa. Kosmos
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ariel Pink. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ariel Pink. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 grudnia 2011
czwartek, 26 maja 2011
Mixtape - Play It Fucking Loud! vol.2

Jako, że ostatni mixtape spotkał się z dużym zainteresowaniem, wrzucam kolejny. Tym razem soundtrack mojego nocnego spaceru. Enjoy.
1. Ścianka - Shifting Night For Tommorow
2. Sonic Youth - Brother James
3. Joy Division - Transmission
4. Pink Freud - Dziwny Jest Ten Kraj
5. The Kurws - Tanz Mit Kommune 1
6. Nirvana - Downer
7. Ariel Pink's Haunted Graffiti - She's Gone
8. R. Stevie Moore - California Rhythm
9. Johnny Crawford - Living In The Past
10. Metronomy - Everything Goes My Way
11. Red Snapper - Lo Beam
Download
środa, 18 maja 2011
poniedziałek, 28 lutego 2011
Wykopaliska #24
Ariel Pink's Haunted Graffiti - Flashback EP 9/10

Gdy usłyszałem otwierający "Flashback" podjarałem się jak mały lemiszek klockami lego pod choinką. To jest perfekcyjne! Ja zawsze tak sobie wyobrażałem archetypowy klasyczny rockowy killer - od charakterystycznego zaśpiewu na początku poprzez ten niesamowicie chwytliwy riff po szybką punkową partię w środku. Kolejny kawałek "Rama Ya" przypomniał mi o starych punkowych kawałkach, pijackich chórkach i zakurzonych kasetach - tego kawałka nie da się tak szybko zapomnieć. Pozostałe dwie kompozycje to instrumentalne "Reminiscences" (utwór znalazł się później na albumie "Before Today") oraz spokojne "Phantasthma". Ariel (wraz ze swoim zespołem - nie zapominajmy o tym!) jest geniuszem - artystą totalnym, niedawno to zrozumiałem - chociaż droga do tego stwierdzenia była długa i wyboista. Melodie które pisze ten człowiek nokautują 99% współczesnego popu.
Download
Grass Widow - Grass Widow 8/10

Zespół obracający się w podobnych klimatach co Vivian Girls czy Dum Dum Girls - czyli urokliwy, melodyjny dziewczęcy noise-pop/surf. Rzeczą którą odróżnia ten band od zastępów garażowych przeciętniaków jest wplatanie dosyć zaskakujących wstawek. Np w niektórych utworach pojawia się trąbka, która niespodziewanie nadaje kawałkom jakiś dziwny bałkański klimat. W wielu miejscach trio brzmi tak jakby Yann Tiersen spotkał się na jam session z Vivian Girls. Głównym walorem albumu jest wyciszony intymny klimat. Nieporadna perkusja i słabe gitary wydają się być celowym zagraniem mającym na celu uwydatnić niewinność i zwiewność kompozycji. Muzyka na wiosnę.
Download
Dornenreich - Flammentriebe 6/10

Dawno nie słyszałem tak dobrego (a raczej złego w pozytywnym tego słowa znaczeniu) black metalu. Jest to rekomendacja od mojego metalowego przyjaciela, którą początkowo przyjąłem sceptycznie - pozornie nic specjalnego - średniawy black metal ze skrzypcami pogrywającymi w tle - zieew. Trudno mi to jakoś racjonalnie wytłumaczyć ale muzyka Dornenreich brzmi świeżo, zaskakująco i inteligentnie - mimo obracania się w bardzo wyświechtanej stylistyce. Utwory rozwijają się w bardzo nieoczywisty sposób, zostawiając daleko w tyle zastępy post-rockowców ze swoim cicho-głośno. Mimo ,że to Black Metal nie uświadczymy tu jakiegoś nadętego buractwa czy cepeliady w stylu Dimmu Borgir albo Cradle Of Filth. Śmiało polecam każdemu!
Download

Gdy usłyszałem otwierający "Flashback" podjarałem się jak mały lemiszek klockami lego pod choinką. To jest perfekcyjne! Ja zawsze tak sobie wyobrażałem archetypowy klasyczny rockowy killer - od charakterystycznego zaśpiewu na początku poprzez ten niesamowicie chwytliwy riff po szybką punkową partię w środku. Kolejny kawałek "Rama Ya" przypomniał mi o starych punkowych kawałkach, pijackich chórkach i zakurzonych kasetach - tego kawałka nie da się tak szybko zapomnieć. Pozostałe dwie kompozycje to instrumentalne "Reminiscences" (utwór znalazł się później na albumie "Before Today") oraz spokojne "Phantasthma". Ariel (wraz ze swoim zespołem - nie zapominajmy o tym!) jest geniuszem - artystą totalnym, niedawno to zrozumiałem - chociaż droga do tego stwierdzenia była długa i wyboista. Melodie które pisze ten człowiek nokautują 99% współczesnego popu.
Download
Grass Widow - Grass Widow 8/10

Zespół obracający się w podobnych klimatach co Vivian Girls czy Dum Dum Girls - czyli urokliwy, melodyjny dziewczęcy noise-pop/surf. Rzeczą którą odróżnia ten band od zastępów garażowych przeciętniaków jest wplatanie dosyć zaskakujących wstawek. Np w niektórych utworach pojawia się trąbka, która niespodziewanie nadaje kawałkom jakiś dziwny bałkański klimat. W wielu miejscach trio brzmi tak jakby Yann Tiersen spotkał się na jam session z Vivian Girls. Głównym walorem albumu jest wyciszony intymny klimat. Nieporadna perkusja i słabe gitary wydają się być celowym zagraniem mającym na celu uwydatnić niewinność i zwiewność kompozycji. Muzyka na wiosnę.
Download
Dornenreich - Flammentriebe 6/10

Dawno nie słyszałem tak dobrego (a raczej złego w pozytywnym tego słowa znaczeniu) black metalu. Jest to rekomendacja od mojego metalowego przyjaciela, którą początkowo przyjąłem sceptycznie - pozornie nic specjalnego - średniawy black metal ze skrzypcami pogrywającymi w tle - zieew. Trudno mi to jakoś racjonalnie wytłumaczyć ale muzyka Dornenreich brzmi świeżo, zaskakująco i inteligentnie - mimo obracania się w bardzo wyświechtanej stylistyce. Utwory rozwijają się w bardzo nieoczywisty sposób, zostawiając daleko w tyle zastępy post-rockowców ze swoim cicho-głośno. Mimo ,że to Black Metal nie uświadczymy tu jakiegoś nadętego buractwa czy cepeliady w stylu Dimmu Borgir albo Cradle Of Filth. Śmiało polecam każdemu!
Download
środa, 23 lutego 2011
Ariel Pink's Haunted Graffiti - Menopause Man
dopiero po roku katowania "before today" doceniłem Ariela - to nie jest jakiś kiepski hajp z porcysa - to naprawdę jest zajebiste
Subskrybuj:
Posty (Atom)